Zrozumieć Koran, zrozumieć ich

Wpływ Islamu na Europę staje się coraz bardziej znaczący, jest to fakt, z którym trudno polemizować. Wraz z ludzi napływającymi na stary kontynent przynoszona jest kultura, u której podstawy leży Koran, święta księga religijna. A ja postanowiłem ją przeczytać i dowiedzieć się więcej u źródła.

Moje wyzwanie

Przez 30 dni, co rano czytałem Koran, a właściwie to jego fragmenty po kilka stron z różnych sur, bo właśnie na sury, odpowiedniki rozdziałów Koran się dzieli. Udało mi się w ten sposób pokryć około 45% całej jego objętości (nie uważam się za żadnego eksperta jak coś). Doświadczenie czytania Koranu jest zupełnie inne niż Biblii, nie znajdziemy tam gładkich i pouczających przypowieści i pewnego rodzaju chronologii. Święta księga Islamu w tym względzie jest bardzo chaotyczna, niektóre historie się powtarzają, wrażenie repetetywności czasami jest wręcz nużące. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć więcej o historii Koranu i o moim wyzwaniu to polecam obejrzeć film:

Zdziwiła mnie ilość postaci biblijnych znajdujących się w tekście Koranu oraz nawiązań do Pisma Świętego. Co może wydawać się zaskakujące także imię Jezus wielokrotnie pojawia się w Koranie, bo Jezus jest w Islamie prorokiem. Koran to także zbiór ponadnarodowych zasad, zbiegających się z dekalogiem takich jak: nie zabijaj, nie grzesz bądź bogobojny. Bezspornie znajdziemy w Koranie, tak samo jak w Starym Testamencie sceny drastyczne i niemoralne z perspektywy dzisiejszej. Święta księga Islamu opisuje jak należy postępować w spornych przypadkach dnia codziennego: zatargi, spory, pożyczki itp. One bardzo często podane są wprost, bez jakiegoś zawoalowania w narrację, stałym elementem jest podkreślenie boskiego miłosierdzia i miłości

Co daje przeczytanie Koranu?

Dla mnie ciekawym przeżyciem było w ogóle sięgnięcie do samej treści książki, najzwyczajniej sam proces czytania był interesujący, oczywiście, gdy nie czytałem tej samej historii po raz trzeci, tylko opowiedzianej trochę inaczej. Mam wrażenie, że lepiej rozumiem to co się dzieje w krajach arabskich na płaszczyźnie zmian społecznych oraz skąd biorą się pewne rzeczy w tamtej kulturze. Po prostu takie sięgnięcie do źródła może okazać się bardzo orzeźwiające. Działa to na zasadzie jak w Polsce ktoś powie: “Co za Sodoma i Gomora!” czy “cóż za egipskie ciemności”. Znasz biblijne historie to jest łatwiej zrozumieć pochodzenie czegoś co występuje w kulturze.

Gdy później czytałem inne książki o Islamie, w treści były cytaty z Koranu i je rozpoznawałem jako przeze mnie już czytane, to mogłem ocenić jak dobry jest to przykład. Mniej więcej kojarzyłem, czy autor dobrze zacytował czy raczej wybrał fragment, który jest mocno wyrwany z kontekstu. Ciekawy model tego znalazłem podczas pisania tego tekstu na blogu islambeztajemnic.com. Dla wielu kontrowersyjny jest cytat: „i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie”. Autorka postu pokazuje, że gdy ten fragment pokażemy w kontekście całego tekstu prezentuje się on trochę inaczej:

Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę, Bóg nie miłuje najeźdźców! I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili! – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! – Taka jest odplata niewiernym!

Ale jeśli oni się powstrzymają… – zaprawdę Bóg jest przebaczający, litościwy! I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym! (Koran 2:190-193)

Ludzie wierzący w Islam zupełnie inaczej podchodzą do swojej religii, po części na to ma też wpływ radykalnych przywódców religijnych. Ktoś kiedyś napisał, że o wiele poważniej podchodzi się do słów Koranu w Islamie, niż Chrześcijanie do Biblii i na tym polega problem ze zrozumieniem się obu kultur. Duża część religii chrześcijańskich opiera się na metaforze. Czytelnie obrazuje to fakt istniejących różnych systemów prawnych. W Europie przeważa prawo cywilne, a krajach muzułmańskich najczęściej wariant prawa muzułmańskiego (szariat) wraz z prawem cywilnym. Także Koran i Islam o wiele bardziej oddziaływają na życie w krajach muzułmańskich niż Biblia w Europie czy USA. W Egipcie istnieje ministerstwo (agenda państwa) zajmujące się fatwami imamów. Poniżej mapa, gdzie można zobaczyć systemy prawne:

źródło: wikipedia

Poznanie treści Koranu przybliża nas do zrozumienia decyzji politycznych, kodów kulturowych i spojrzenia innym okiem na Islam. Może to właśnie spowoduje, że nie wpiszemy się w koncepcję błędnie rozumianego przez Europejczyków orientalizmu, opisaną przez Edwarda Saida. Dzięki temu sprawniej oddzielimy się warstwę religijności od kultury i jednocześnie nie będziemy tego świata w kryteriach “islamiści-terroryści” oraz haremu u sułtana z tureckich seriali. Czy to jest ważne? Trudno powiedzieć, świat Islamu nie jest tak bardzo związany z naszą częścią Europy, do Polski co najwyżej importujemy katarski gaz do Świnoujścia, niefundamentalistycznych imamów. Półwysep Arabski czy północna Afryka nie stawiają światu tak wielkich ekonomicznych wyzwań jak przykładowo Republika Chińska. Obecnie na świecie jest zdecydowanie więcej chrześcijan niż muzułmanów jednak im bliżej półmetka wieku tym te proporcje zaczynają się zmniejszać, wyznawcy Allaha o są o wiele bardziej płodni niż świat zachodu. 

Porównanie oryginalnej treści Koranu z tym co pojawia się w mediach pokazuje też jak świat kultury islamskiej potrafi się różnić. To jedna z najważniejszych rzeczy, jaką nauczyłem się po przeczytaniu kilkunastu książek o Islamie. Mam jeszcze w planach zrobić osobny post o książkach i najważniejszych informacji z nich, stay tuned! Trudno jest porównać ze sobą Emiraty Arabskie i Indonezję, chociaż oba kraje mają muzułmańska większość. Żyją w nich inne społeczeństwa, z mocno zróżnicowaną demografią. Można to zobaczyć na poniższych wykresach:

Demografia ZEA
Demografia Indonezja

Islam a Europa 2050

Świat starego kontynentu będzie podążał w nowych kierunkach. Ja chciałbym być na bieżąco z tym jak formują się nowe wersje społeczeństwa. Zmiany widoczne są bardziej na płaszczyźnie kulturowej i społecznej w Europie i Ameryce Północnej. Sprawy takie jak budowa Park 51, czy zabranianie budowania minaretów w Szwajcarii potrafią wywołać prawdziwą burzę w mediach, jeżeli ktoś lubi zastanawiać się nad efektami prowadzonej polityki religijnej danego kraju polecam “Nowa nietolerancja religijna”. Do zmian na tym tle w Europie przyczyniają się głównie migrujący mieszkańcy z krajów arabskich. Według danych z 2016 roku Muzułmanie stanowią 4,9% mieszkańców Europy, we Francji ten odsetek sięga 8.8% i jest najwyższy spośród wszystkich krajów Europejskich. Zwróćmy uwagę na dane prognozujące populację wyznawców Mahometa w 2050 r. przy założeniu zerowej migracji będą oni stanowić 7,4% mieszkańców Europy, gdy weźmiemy pod uwagę wysoką migrację to procent stacze do 14%. (W badaniach uwzględniono model średniej migracji, który tutaj pomijam). W krajach takich jak Francja przy zerowej migracji do 2050 społeczność islamska wzrośnie do 12,7%, w Szwecji sięgnie 11,1%, przy migracji wysokiej Szwecja będzie miała największą europejską mniejszość muzułmańską sięgającą 30% całej populacji.

W tym momencie, gdy spojrzymy na brukselską dzielnicę Molenbeek, przedstawiona np. w książce Marka Orzechowskiego “W Belgii, czyli gdzie?” możemy zauważyć, jak przekształca się pod wpływem napływowej ludności oraz jak zmienia się myślenie Brukselczyków o tym miejscu.

Czy warto?

Nie. Dla większości przynajmniej. Jak ktoś mnie pyta “co w Islamie coś…” to naprawdę trudno mi odpowiedzieć inaczej niż: mam Ci powiedzieć o Egipcie czy Iranie? Pod tym względem nic się nie zmieniło od przeczytania Koranu. Jeżeli ktoś przeczyta Koran i nie pogłębi tego doświadczenia o inne lektury to możliwe, że nie zmieni to wiele. Za czytanie większych fragmentów polecam się wziąć komuś, kto naprawdę chce, w przeciwnym razie lektura go nie porwie. Niemniej, Islamem polecam się interesować, po prostu jest to ciekawy świat, który może warto poznać lepiej.

.
4 1 vote
Article Rating
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments