Wesele Wyspiańskiego w realu

„Miałeś chamie złoty róg” to fragment „Wesela” Wyspiańskiego. Wspomnienie tego dzieła związane jest z z świętem osadzanie chochoła na krzewie róży.  Ta tradycja  pielęgnowana jest od przeszło 80 lat.  Zwyczaj zapoczątkowało wesele Lucjana Rydla z chłopką na podstawie którego Wyspiański napisał woje dzieło. I tego roku tancerze w tradycyjnych krakowskich strojach tańczyli wokół chochoła dając widowisko zebranym widzom.

Jedna z tancerek

pawie pióro u męskiego kapelusza

dworek w Rydlówce

zapakowana w chochoł róża

Odbyły się śpiewy regionalnych pieśni pod akompaniamentem lokalnej kapeli. Kolorowe falbaniaste suknie wirowały wokół słomianego snopka. Cekiny i wielobarwne hafty mieniły się w oczach pod warunkiem, że stało się blisko. Niestety  te wydarzenie jest unikatowe, jedynie raz w roku można zobaczyć taki pokaz. Ilość osób skupionych wokół malutkiej areny na której tańczą dzieci jest olbrzymia. Bardzo trudno się jest dopchać bliżej. Cały przód zajmują fotoreporterzy i kamerzyści. Trudno, taki urok. Na koniec poczęstowano wszystkich serowym kołaczem weselnym. Polecam:)

Serowy kołacz weselny i przystawki