Tarnów to miasto w Małopolsce pełne kamieniczek magicznych podwórzy i emerytów na ławkach. Nierozerwalnie związane z Józefem Bemem oraz Romami. Przedstawiam polski biegun ciepła.

Handel pełną parą

targ w Tarnowie

Tarnów

Tarnów jest dość dobrze skomunikowany kolejowo  zarówno z Krakowem jak i z Rzeszowem po dwóch godzinach od wyjazdu z Krakowa jesteśmy na miejscu. No i trzeba przyznać że od samego początku Tarnów zaskakuje samo atrakcją będzie już budynek dworca głównego. Przestronna hala z wielkimi brylantowym i żyrandolami. Zaczynamy z wysokiego C.  Przez pobliski park wiedzie najszybsza droga do rynku. W Tarnowie Nie musicie kupować biletów komunikacji miejskiej wszędzie gdzie chcecie w obrębie centrum obskoczyć na nogach. Idąc mijałem i obserwowałem zwyczajne życie mieszkańców, ktoś się spieszy, pan wykłada towar na straganie inny sprzedawca czeka na amatora Krakowskich obwarzanków. No ale kiedyś te konkretne zwiedzanie trzeba zacząć.

Debata starszych ludzi

jedna z licznych cukierni na deptaku

1.Kościół św. Rodziny

To pierwszy poważny zabytek na naszej miejskiej ścieżce. Ceglana budowla z dwiema wysokimi czworobocznymi wieżami przykryta ostrosłupowymi hełmami. Bardzo ładna bryła trzeba zdecydowanie pochwalić architekta (Jan Sas Zubrzycki). Dekoracje wnętrza głownie pochodzą z Tyrolu a witraże wykonał uczeń Jana Matejko.

Wieże kościoła pw. św. Rodziny

2. Muzeum Etnograficzne

Pośrodku miasta, na głównym dukcie (ul. Krakowska) z lekką tendencją wznoszącą ku rynkowi jest sobie dworek. W tym dworku swoja siedzibę ma Muzeum Etnograficzne. Na parkietach tejże instytucji oprócz stałej wystawy odbywają się przejażdżki wozami cygańskimi (festiwal w lipcu).

Flaga Romska na froncie muzeum etnograficznego

Bo właśnie na szerzenie historii i kultury Romów nastawiane jest muzeum. Wystawa przedstawia zarówno historię i początki nacji Romskiej, przez oczywiste wróżby i folklor po wiersze pierwszej Cygańskiej artystki czyli Papuszy. Warto zajrzeć nawet na chwilę i dowiedzieć się czegoś ciekawego.

Ozdobnik wozu cygańskiego

ekspozycja o historii i twórczości tarnowskich Cyganów

3. Cafe Tramwaj

Podążając dalej ulicą Krakowską natrafimy na samotny czerwony tramwaj. To pozostałość po dawnej linii tramwajowej oplatającej centrum Tarnowa. Dzisiaj to tylko jeden wagon w, którym możemy zanurzyć się w niezwykle słodkiej podróży w czasie. Wybór deserów zaspokoi nawet bardzo wprawionych łasuchów.

Wnętrze wyjątkowej kawiarnii w tramwaju

Tramwaj na placu Sobieskiego

4. Muzeum Okręgowe

Naczelne muzeum w Tarnowie. Zawiera zbiory zarówno etnograficzne oraz archeologiczne. Historię i dzieje miasta można poznać na wystawie stałej. Może to właściwy moment aby napomknąć co nieco o Józefie Bemie. Tak więc urodził się tutaj w 1794r.  W muzeum znajduje się wiele pamiątek po tym polskim generale, strategu i inżynierze wojskowym. Naczelny wódz powstania węgierskiego (1484). Od tego czasu Tarnów ma bardzo zażyłe relacje Budapesztem.  Ważnym eksponatem są kawałki panoramy Siedmiogrodzkiej, przedstawiającej Józefa Bema.Zmarł w Aleppo, jego prochy przeniesiono do Tarnowa i pochowano w Mauzoleum Parku Strzeleckiego.

5. Muzeum diecezjalne

O dziwo to najstarsza placówka muzealna na terenie Polski. Już w 1888 ks. Józef Baba założył muzeum w budynku filii Uniwersytetu Krakowskiego. Przez lata zebrano tu wiele ornatów, ikon rzeźb i obrazów religijnych.

6. Dom Mikołajowski

Jeden z najstarszych budynków Tarnowa. W wzniesionych w 1524r. domu mieściła się szkoła i kolonia akademicka.

7. Rynek

Rynek jak rynek, nic specjalnego. Po prostu centrum miasta, więc jedynie zaznaczam jego istnienie.

8. Bima

Tarnowska bima to jedynie pozostałość po pięknej Tarnowskiej Synagodze. Pożary trawiły ją aż dwa razy jednak ostateczni cios zadali Niemcy, którzy wysadzili ją w powietrze. Dzisiaj przykrytą  daszkiem można oglądać przy ul. Żydowskiej. 

9. Kościół MB Szkaplerznej

Mieszkańcy mówią o nie na „Burku”. W całości drewniana konstrukcja, wyjęta rodem ze skansenu. Prawdziwa ostoja spokoju pośrodku i już spokojnego Tarnowa. Dużo starszych osób siedzi pod koronami rozłożystych lip.

10. Młyn Szancera

Jakby tego dnia waliły pioruny to bym pomyślał, że ponure ceglane mury z okiennymi otworami to scenografia do horroru. Budynki dawnego młyna zbudowane przez bogatego żyda Henryka Szancera, kilkukrotnie celowo podpalone popadły w ruinę.

BONUS

11. Ruiny zamku Tarnowskich

Jedyne miejsce, którego nie odwiedziłem. Podobno fenomenalny widok na całem miasto. Od centrum dzieli nas 40 min drogi na Górę św. Marcina. Ale to już są peryferie Tarnowa a miało być o centrum. Jeśli macie czas i siły to mieszańcy Tarnowa zdecydowanie polecają.

 

Tarnów choć niewielki spędzicie tu bardzo miło czas i na pewno dowiecie się czegoś ciekawego. Może zagłębicie się w historię faceta, który widniał na PRL-owskim banknocie 10 złotowym? Może odnajdziecie tajemnicze podwórce, pooglądacie ludzi na targu albo przespacerujecie się pasażem Terlikowskiego albo odwiedzicie zamek Koci? Nie wiem. Tarnów wam odpowie.