Tajemnicza BIELSKO- BIAŁA

Bielsko-Biała (cz. Bílsko-Bělá, niem. Bielitz-Biala) Od wieków administracyjnie należało do Śląska Austriackiego. Rozbudowa kolei, inspiracje architekturą Wiednia sprawiły, że dostaliśmy z tego niezwykłą mieszankę. Odwiedziłem to miasto totalnie poza sezonem, nie było żadnego turysty. Wszystkie knajpy zamknięte na cztery spusty. No i chyba uzyskałem czysty obraz, prawdziwy.

Protestancka katedra i Marcin Luter

Ul. Podcienie i obywatelka Bielska

To dawne miasto stu przemysłów. Tak było nazywane za sprawą licznych zakładów włókienniczych. Gwałtowny rozwój gospodarki, wzrost prestiżu pod koniec XIXw z peryferyjnej mieściny powstał nowoczesny ośrodek kulturalno- gospodarczy. Od tego momentu rozpoczyna się historia połączonych dwóch beskidzkich ośrodków- Bielska i Białej. Odkrywanie Bielska Białej sprawia wiele radości. Jeżeli ktoś lubi klimaty jak z Pragi choć oczywiście w mniejszej skali to w Bielsku odnajdzie się znakomicie.

Muzeum Dom Tkacza

Muzeum o przemysłowej przyszłości

Mały Wiedeń

W architekturze Bielska Białej można zauważyć inspiracje Wiedniem. Jednakże złośliwi mówią, że kto był w Wiedniu to podobieństw nie widzi. To dziwne bo bardzo podobne budynki budowano w tamtych czasach w Austrii. A kamienice i hotele bardzo często budowali Niemcy ale projektowane były przez polskich urbanistów. W Bielsku Białej powstał specjalny szlak zbierający wszystkie najlepsze okazy z tego okresu.

Kolejny budynek z austriackim sznytem

Inspiracje architekturą Wiednia

Kolej cesarza Ferdynanda

Koleją właśnie przyjechałem do Bielska. Od dworca zacząłem zwiedzanie. Piękny gmach z bogato zdobionym sufitem. W 1855 roku bocznica Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda poprowadzona z Dziedzic do Bielska połączyła miasto z siecią kolejową Europy. To był impuls do rozwoju. Powstały liczne fabryki i zakłady, jednym z nich jest muzeum. Dawny Dom Tkacza gdzie można oglądać ekspozycje przedstawiającą  jak tworzy się tkaniny oraz wiele na temat przemysłu jutowego.

Ach te stare domki

Jedna z wąskich uliczek

 

Pomnik Lutra

W Bielsku Białej mieszkało dużo Niemców stąd też silny jest tu odłam luterański. W mieście stoi piękna katedra protestancka. Bardzo lubię ten prosty styl budowania. Otoczenie katedry to skwer z rododendronami i żywotnikami oraz pomnikiem Lutra. Jedynym w Polsce! Tak, tutaj stoi jedyny pomnik Marcina Lutra. Dumnie patrzy w dal miasta.

Około 50m od katedry, drogą pod koronami wielkich platanów docieram do starego cmentarza luterańskiego. Niestety zamknięty. Otoczony wysokim murem i musiałem obejść się smakiem, a szkoda o przez kraty wygląda niezwykle. Wiele nagrobków obrośniętych bluszczem. Tworzy to niezwykły klimat, szkoda że jedynie przez kraty.

Niesamowita atmosfera na cmentarzu

kamienny luterański krzyż

Ta niezwykła starówka!

Starówka bielska nie jest może powalająca jednak pełno tu ciekawych przejść, schodów i podcieni. Jest nawet taka ulica, Podcienie gdzie przechodzi się przez mroczny tunel. W obrębie centrum oprócz rynku z fontanną znajdziemy również wiele pozostałości po dawnych fortyfikacjach miejskich. W niektórych miejscach wyłaniają się kamienne pozostałości po murach miejskich. Teraz genialnie wkomponowane w miejski krajobraz i porośnięte miniaturowymi paprotkami.

Przeciskam się przez kolejne przejścia, uliczki i nagle… wyjeżdża samochód. Ja się pytam jak? Jak można manewrować autem w takich ciasnościach. Doszedłem do prywatnego Muzeum Literatury i znowu zamknięte. To zwiedzanie poza sezonem na swoje minusy. Zwiedzanie kończę oglądając bryłę zamku Sułkowskich. Ale jakoś nie mam specjalnie ochoty na zwiedzanie wnętrza.

PSZCZYNA

Piękny park w Pszczynie

Ryneczek w Pszczynie

Jako, że zostało mi jeszcze trochę czasu podjechałem pociągiem do Pszczyny około 30min. Zrobiłem sobie taki około 40 minutowy stopover. To zdecydowanie za mało aby w pełni poznać uroki tego miejsca. No właśnie uroki. Bo Pszczyna oprócz niezwykle pięknego pałacu i wozowni- to trzeba przyznać ma piękny romantyczny park. Nawet na krótką chwilę warto pospacerować wzdłuż jeziorek i kanałów. Można też wstąpić na malowniczy rynek. Przez mostki na śluzami wodnymi można oglądać gęsi i kaczki. W całym parku jest mnóstwo różaneczników, jak to musi pięknie wyglądać w maju. Dlatego na pewno tu wrócę.

Pałac z bliska

Jeden z pałacowych kanałów

Ryneczek w Pszczynie