Słowacja na weekend. Co zobaczyć?

słowacja na weekend

Słowacja jakoś zawsze była przeze mnie odwiedzana. Właściwie co roku jeździłem w słowackie Tatry. W tym roku Słowacja wydała mi się szczególnie ciekawym krajem a to za sprawą…

„…bo historie peryferii są zawsze najpożywniejsze, w każdym miejscu na świecie.” 

 W tym roku natknąłem się książkę Andreja Bana „Słoń na Zemplinie”. Poruszyła mnie dogłębnie więc postanowiłem dwa razy przekroczyć słowacką granicę. Większość z tych miejsc odwiedzałem na przestrzeni ostatnich 5 lat dlatego część zdjęć nie jest aktualna ale nadal są to miejsca warte odwiedzanie. 

Bardejów

To małe miasteczko jest do prawdy fascynujące. Zostało wpisane na listę UNESCO. Jest to jedno z najstarszych słowackich miast, które kiedyś leżało na trakcie winnym.

kamieniczki w Bardejowie

Dzisiaj po wielkim obronnym mieście pozostały już tylko resztki murów kamiennych. Nie da się do końca powiedzieć co zobaczyć dokładnie w Bardejowie. Polecam po prostu powłóczyć się po mieście i chłonąć średniowieczną atmosferę dawnych budynków. Na pewno trzeba zawitać na rynek z katedrą oraz pięknym ratuszem.  

Ratusz na ryneczku w Bardejowie
mury obronne Bardejowa z czasów świetności miasta

Zamek w Starej Lubowli 

Zamek w Starej Lubowli leży na trasie kolejowej prowadzącej do Popradu. Kto się zapozna z rozkładem Kolei Małopolskich to wie w ciągu jednego dnia odwiedzenie zamku i Popradu jest niemożliwe. Jednak jest to niebywała atrakcja również dla rodzin z dziećmi. Na zwiedzanie zamku trzeba poświęcić kilka godzin. Koło zamku w sezonie letnim otwarty jest skansen wsi Luboweskiej. 

Poprad 

Wydaje się że nic ciekawego nie ma w tym mieście. Ale to nie prawda! Do Popradu przyjechałem zimowym pociągiem Kolei Małopolskich, bilet kosztował 21zł w jedną stronę.

Widok na tatry z pociągu
Muzeum miejskie w Spiskiej Sobodzie

W Popradzie znajdują się dwa muzea: Galeria i Muzeum Tatrzańskie. Polecam się przejść po centrum. Znajdują się tam dwa kościoły. Jednak zdecydowania najciekawszym miejscem jest dzielnica Szpiszka Sobota. To miasto byłego szlaku handlowego na słowackim Spiszu. Ta dzielnica jest obłędnie piękna! Piękne, małe kolorowe domki i kamieniczki tworzą niezwykła atmosferę. 

Tatry widziane z dworca w Popradzie

Z Popradzkiego dworca odjeżdżają „elektriczki” czyli tatrzańska kolej wąskotorowa. Można ją dojechać do miejsc z punktu poniżej. 

Kościół w Spiskiej Sobodzie

Słowackie Tatry

W Tatrach znajdziecie piękne jeziora, wysokie szczyty i rozległe panoramy. Z Popradu można dojechać do takich pięknych miejsc w słowackich Tatrach: 

Kolejka ziemna na Hrebieniok

Štrbské Pleso- piękne niebieskie jezioro 

Starý Smokovec- miejsce skąd można wsiąść kolejkę na Hrebieniok, stamtąd można pójść super szlakiem na Zamkowskiego Chata- schronisko 

Tatranská Lomnica- górska miejscowość skąd można wjechać na Łomnicką Dolinę a później na Łomnicki Szczyt. 

Zupa w jednym ze słowackich schronisk

Czerwony Klasztor i Pieniny

Z okolic Spisza już niedaleko jest do Pienin, zarówno tych Polskich jak i Słowackich. Zobacz tutaj wpis gdzie piszę o Pieninach LINK. Polecam w szczególności zajrzeć do Czerwonego Klasztoru. 

To tyle na dziś, moje miejsca odwiedzone na Słowacji już opisane. Nie mogę się już doczekać kiedy znowu tam wrócę. 

czerwony klasztor
Zabudowa Czerwonego Klasztoru
czerwony klasztor
Granica słowacka