POZNAŃ- atrakcje na 1 dzień

poznań atrakcje

Poznań jeden wiosenny dzień

Poznań to stolica Wielkopolski. Bardzo ważne miejsce związane z historią całej Polski. Można to znaleść pyszne rogale i niesporne koziołki, czego chcieć więcej od jednego z najpiękniejszych miast w Polsce? Trzeba przyjechać do Poznania i się zauroczyć. 

Mój Styl…

Podczas drogi pociągiem do Poznania siły mnie opuściły i nie miałem niestety za bardzo ochoty na zwiedzanie miasta. Czemu? Nie wiem. Później jednak jak zobaczyłem jak to wygląda, cała ta struktura miejska to porwał mnie wir pracy filmowca oraz chęć uwiecznienia wszystkich napotykanych płaszczyzn i faktur na budowlach. 

Film, który nagrałem w Poznaniu, zawiera dużą ilość detali, szczegółów nagranych w intrygujących miejscach, taki miałem kaprys żeby ponagrywać niecodzienne ujęcia. 

Porady

Jeśli masz mało czasu na przesiadkę w Poznaniu to sprawdź sobie gdzie dokładnie leży twój peron na planie dworca. Dworzec w Poznaniu jest najgorszy w Polsce i podkreślają to różne rankingi. Odległość między najbardziej oddalonymi peronami wynosi prawie 700m + zmiany poziomów. Uprzedzam nie jest łatwo się odnaleźć w tej plątaninie. 

Na dworcu zostawiałem bagaż, koszt dla walizki (wielkość bagaż podręczny) to 13-14 zł. Przechowalnia bagażu działa bez zarzutu. 

Polecam zjeść w knajpie „Schaboszczak u Dziadka” nie za drogo a duże porcje. Nie muszę nikomu mówić, że głównym daniem jest schabowy;)

Stare Miasto

Zostawiłem bagaż na dworcu głównym i ruszyłem na miasto. Moim pierwszym punktem była aleja z monumentalnymi budynkami zbudowanymi w XXw. Pierwszy na liście był Pałac Cesarski zaprojektowany dla ostatniego cesarza niemieckiego.  Przed wejściem do pałacu znajduje się pomnik upamiętniający rozszyfrowanie Enigmy bo właśnie tutaj, w Wielkopolsce udało się złamać jej szyfr. Kawałek dalej znajduje Collegium Maius zaprojektowane w stylu neobarokowym oraz Teatr Wielki z dwoma posągami lwów przed wejściem. 

Po drodze na rynek minąłem znaną Bibliotekę Raczyńskich (więcej o Raczyńskich JURA CHPTER 2). Niestety była ona w remoncie i nie udało mi się zobaczyć jej piękna w pełnej krasie. Natknąłem się na znak kierujący na Zamek, zdecydowałem się pójść. Okazał się to strzał w dziesiątkę jak się później okazało. Na parterze jest skrócona wystawa o historii Wielkopolski pokazana w bardzo przystępny sposób. Na zamkowej wieży znajduje się taras widokowy. Z tego tarasu rozciąga się niezwykły widok na całe miasto. Dochodziła 11:50 więc po zejściu z wieży pobiegłem na Rynek żeby zobaczyć te sławne koziołki, które stukają się rogami o 12:00. 

Historia poznańskiego ratusza oraz koziołków była już opisywana setki razy i nie mam ochoty robić tego po raz kolejny. Oczywiście tuż przed 12:00 na rynku poznańskim są ogromne tłumy, które czekają na to widowisko. W niedużej odległości od rynku znajduje się Fara Poznańska. Z zewnątrz nie różniła się dla mnie zbytnio od każdego innego kościoła ale w środku…

To istne cudo! Fara to jeden z najpiękniejszych kościołów jakie w Polsce widziałem. Barokowe wnętrze bazyliki jest po prostu zniewalające. Piękne ciemne, ciężki i masywne czerwonomarmurowe wykończenie. Malunki i freski. Barokowa kopuła. No cudo po prostu. 

Śródka 

Po zwiedzeniu starego miasta pojechałem tramwajem do dzielnicy Środka. To zupełnie inna wizualnie część Poznania. Bardzo fajna odmiana po zabytkowym centrum. Zwarta miejska zabudowa zastępowana jest tutaj przez rozległe przestrzenie. 

Poznań również jak Wrocław ma swój Ostrów Tumski. Ostrów to jedna z dwóch pozostałych do dzisiejszych czasów wysp na Warcie. Na Ostrowie wznosi się bazylika archikatedralna. Piękna bryła po regotyzacji. W kryptach katedry spoczywali pierwsi władcy Polski. 

Koło katedry, nad Cybiną wznosi się czerwony most Jordana. Jordan to pierwszy Polski biskup. To tylko pokazuje jak piękne i stare tradycje ma ten zakątek Polski. Kawałek  dalej od mostu znajduje się śluza katedralna, tam można wejść na szklany pomost łączący ją z Bramą Poznania ICHOT.

Brama Poznania to nowoczesne muzeum z wysokimi ocenami i recenzjami w google, ja jednak nie wszedłem na ekspozycję. Dlaczego? Zobacz to w filmie

To tyle ode mnie z Poznania. Pisząc te słowa wydaje mi się, że kocham Poznań jeszcze bardziej niż bym się tego spodziewał. To zdecydowanie świadczy o tym, że wrócę i zobaczę jeszcze więcej. Gdyż głodny jestem wrażeń z miasta rogala Świętomarcińskiego.