Nowa Huta- w mackach PRLu

Nowa Huta to zdecydowanie pomijana przez turystów jak i przez mieszkańców część Krakowa, a szkoda. Ma bardzo wiele do zaoferowania i można poczuć smak PRL oraz modernizmu. Nie przytłacza bo są tu ogromne przestrzenie. Ukoi, bo od parków aż roi się Nowa Huta. Przedstawiam krótki poradnik jak odkrywać ten fenomen. 

Transport

To ważne dla każdego chętnego na zwiedzanie. Nowa Huta jest doskonale skomunikowana z centrum. Jest kilka lini tramwajowych, które zawiozą z rynku na Hutę w około 30min. Ilość połączeń autobusowych też jest bardzo duża. Polecam w szczególności linie o numerach 500^ bo są to linie przyspieszone. 

Jednak zdecydowanie polecam rower. Ułatwi przemieszczanie się po tej dużej przestrzeni oraz po prostu sprawi frajdę bo sieć ścieżek jest tutaj wyjątkowo rozwinięta. 

Plac Centralny

Oś nowego założenia. Oś alej, które optycznie zbiegają się na tym miejskim wyprysku pośród szarej socjalistycznej zabudowy.  W arkadach otaczających go budynków znajdziemy kwiaciarnie, kawiarnie czy bar. Można też przysiąść na ławeczce w cieniu drzewa i obserwować toczące się życie. Przechodząc przez pasy znajdziemy się koło NCK. Dla chętnych można odwiedzić częste darmowe galerie fotograficzne oraz wystawę Beksińskiego. Od centrum rozpościera się już panorama na zielone łąki nowohuckie. 

*koło placu jest kilka tablic informacyjnych oraz mapki z planem i trasami 

Osiedla

Nowa Huta jako wschodząca gwiazda ówczesnego systemu była szybko zabudowywana. Dlatego teraz usiana jest blokami i osiedlami. Aż trudno jest je wszystkie wymienić. Warto się trochę powłóczyć i na własną rękę odkrywać te modernistyczne pozostałości. A jest tego naprawdę sporo. 

Klub Jędruś

Właśnie na jednym z takich osiedli zbudowano lokalny klub sportowy, który teraz dostał drugie życie. Miejscy artyści przemienili jego nudne szare ściany na prawdziwe kolorowe arcydzieło. Bardzo ładne miejsce, promyk pośrodku tego szarego blokowego świata.

Bary i neony

Na Nowej hucie jest kilka barów, które serwują najlepsze pierogi w mieści. Jeden z nich mieści się przy rondzie kocmyrzowskim- Na żółto i na niebiesko. Drugą rzeczą która wyróżnia tą dzielnicę pośrodku całego Krakowa to neony. Niestety i one szybko znikają ale da się jeszcze kilka wypatrzyć. 

Wiśniowy Sad

Jeden z naprawdę wielu parków, które tutaj stworzono. Ten jest jednak wyjątkowy bo stoi tutaj… syrenka! Jak Warszawa ma swoją to dlaczego Nowa Huta nie może mieć swojej? Trzeba przyznać, że ta kamienna nowohucka wersja bardzo dobrze się prezentuje na tle kwitnących wiśni. 

Mogiła

To jedna z najstarszych części Nowej Huty. Właściwe widać czym była przez modernistycznymi panami- zwykłą wiochą. Tutaj zaczynają się domy jednorodzinne oraz stoi popadająca w ruinę drewniana willa Rogozińskich. Po drugiej stronie ulicy stoi drewniany kościółek św. Bartłomieja. Piękny, z czarną drewnianą dzwonnicą. Jak ze skansenu a to nadal Nowa Huta. Wystarczy przejść  już tylko odrobinę i znajdziemy się na dziedzińcu klasztoru Cystersów. Piękny stary gmach, jakże mocno odbiegający od nudnej i betonowej głównej części dzielnicy. 



Zakamarki

Zakamarki Nowej Huty to jest ten magnes, który nieustannie przyciąga mnie do dalszego odkrywania. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na malownicze i liczne kioski. Mocno się już wpasowały w lokalny krajobraz. Najlepiej prezentują się późnym rankiem kiedy to kioski owinięte są  kolejkami emerytów. 

GUIDE SHOP 
Jestem przewodnikiem po takich miejscach. Jeśli narobiłem Ci apetytu na więcej to kilknij poniżej. Dowiedz się więcej na: Timothy  Guide
BUY A TOUR:  my guide shop

[WD_FB id=”1″]


Add Comment