Jesienny krakowski KAZIMIERZ

jak wszędzie niemieccy turyści:)

wieczorne muzykowanie na placu Bawół

Kazimierz

Niesamowita dzielnica Krakowa naprawdę jedna z moich ulubionych. To przykład pięknej starej zabudowy, magicznych zaułków i żydowskiej historii. Nic tylko odkrywać!

Jarzębina przy synagodze Poppera

Historia

Historia Kazimierza zaczyna się w 1334r. Prawa miejskie nadał ówczesny król Polski- Kazimierz III Wielki, to od jego imienia wzięła się nazwa dystryktu.  Życie biegło tutaj spokojnie aż do początku żydowskiego wątku w tej historii. Pewnego dnia Jan Olbracht postanowił przesiedlić tutaj mniejszość żydowską z całego Krakowa i okolic, powodem było rzekome zajmowanie się lichwą. Powstała tu diaspora zaaklimatyzowała się, stworzono Plac Bawół, wiele synagog do dzisiaj zachowało się tylko siedem oraz powstały cmentarze. O tym w dalszej części. Kolejne zmiany nastąpiły podczas II Wojny Światowej, cześć ludności wysiedlono w okolice Lublina a w późniejszym czasie stworzono getto. Jego fragmenty można odszukać jeszcze spacerując uliczkami Kazimierza czy sąsiedniego Podgórza, np. Ulica Lwowska 29.

ulica Lewkowa

dom przy ul. Lewkowej

Co warto zobaczyć?

Chodzenie i podziwianie Kazimierza to atrakcja sama w sobie. Ilość synagog jest dość spora, polecam muzeum znajdujące się we wnętrzach największej krakowskiej synagogi- Synagogi Starej z XV w.  Ciekawa ekspozycja o dziejach miasta i kultury żydowskiej. Jeśli chcielibyśmy zobaczyć coś bardziej współczesnego to polecam zaglądnąć do cały czas aktywnej Synagogi Remuh. Tam od piątku do soboty, podczas szabatu wyznawcy judaizmu gromadzą się na modłach. Nie ma możliwości przyjrzeć się z bliska takiemu nabożeństwu, a dlaczego? Zapraszam do filmu poniżej:

cmentarz przy synagodze Remuh

synagoga Remuh

Oprócz tego warto przejść się po leżącym za Synagogą Remuh starego kirkutu i pooglądać stare macewy. Do wyboru mamy jeszcze mamy synagogi: Wysoką, Tempel, Kupa, Poppera. Ładne zdjęcia wychodzą w restauracji „Mleczarnia”. Piękne, klimatyczne podwórko i to pół okrągłe charakterystyczne przejście. Dla dzieci ciekawe będzie Muzeum Inżynierii Miejskiej przy ulicy Wawrzyńca  z eksperymentami, ekspozycją starych aut i tramwajów. Zabytkowa linia nr. 0 co niedzielę podczas letniego sezonu przemierza krakowskie ulice. Dla trochę starszych atrakcja będzie jeszcze jedno  muzeum o lasach narodu żydowskiego muzeum Galicja oraz znajdujące się we wnętrzach kazimierskiego ratusza muzeum etnograficzne.

tył synagogi Wysokiej

Kazimierz zjawiskowo wygląda w obliczach czterech pór roku, co inny czas to inna strona się uwydatnia. Zadecydowanie warto odwiedzić i zanurzyć się zarówno w głębokim podłożu historycznym jak i w atmosferze. Warto bo mało polaków odwiedza to miejsce,  w większości miejsc obsługa nawet nie próbuje mówić po polsku tylko od razu: „Good morning, wait a minute”

żółta kamieniczka na Kazimierzu