Groń Jana Pawła

Groń Jana Pawła II

Groń Jana Pawła II to idealna  góra na krótki wyjazd. W kolejny ciepły kwietniowy weekend już nie wytrzymałem Krakowa i wyjechałem za miasto, aby powdychać świeże górskie powietrze. Wybrałem Beskid Mały idealny na rozpoczęcie sezonu górskiego 2018. Szlak na Groń Jana Pawła II wiedzie od miejscowości Rzyki. Papież Polak kochał góry i jako młodzieniec z pobliskich Wadowic z wycieczkami wspinał się na ten szczyt. Dawniej nazywał się Jaworzyna ale w 2004 roku zmieniono nazwę.

W Rzykach od razu startujemy ostro pod górę. Czarny szlak usłany jest wieloma odłamkami beskidzkich łupków. Do około las bukowy jakże przejrzysty o tej porze roku. Na wiotkich gałązkach małe soczyste listki. Dopiero w czerwcu drzewa pokryją się szczelnymi parawanem liści. Wtedy rośliny runa leśnego będą walczyć o każdy promień słońca. A teraz słońce smaga ściółkę dając szansę dla zawilców, fiołków czy praktycznie bezlistnego lepiężnika.

Po około dwóch godzinach trafiamy na ostatnią prostą do schroniska Leskowiec. Schronisko powstało w 1932 roku. W tą niedzielę wiele osób wybrało ten szlak, zdecydowanie za dużo. Turyści prawie rozerwali schronisko w szwach. Nawet do środka nie można było się dostać a co dopiero zamówić coś do jedzenia. Cóż trzeba było zadowolić się kanapkami. Ale nawet to nie zepsuje świetności tego szlaku. Polecam każdemu na rozpoczęcie sezonu albo dla małego piechura. Po drodze mijałem wiele dzieci które dzielnie dawały radę oraz psy.