Ciekawe miejsca na Podlasiu wzdłuż Green Velo

Podlasie to bardzo ciekawy region oferujący mnogość doświadczeń i przeżyć. Co zobaczyć  i zrobić podczas krótkiego wypadu na Podlasie? Spis Atrakcji.

Lista ciekawych rzeczy, które można zrobić na Podlasiu. Lista dostosowana się do rowerzystów jadących Green Velo ale dla innych też się sprawdzi.

Białystok

Samo miasto jako ogól może nie powala ale warto jest się przejść na plac Kościuszki, zobaczyć cerkiew i kościół. Dla chętnych w sporej odległości od centrum jest mural Zenona Martyniuka. W Białymstoku warto jest sobie rezerwować czas na JEDZENIE. W Białymstoku znajdziecie mnóstwo knajp i restauracji podających fenomenalne regionalne dania. 

Plac Kościuszki w Białymstoku
Cerkiew w Białymstoku

Tykocin

Co mnie bardzo zaskoczyło w temacie Tykocina to, że był on drugą po Krakowie największą gminą żydowską. Aktualnie Tykocin to spokojna miejscowość położona nad Narwią z zamkiem i klimatyczny starym centrum. Zamek jest prywatny i można go zwiedzać tylko co godzinę a synagoga jest większa nawet od tej w Krakowie i o wiele ładniejsza. 

Kościół w Tykocinie
Malownicze centrum Tykocina

Biebrzański Park Narodowy (Carska Droga) i Bagna

Jeden z najpiękniejszych momentów na naszym Green Velo. Jadąc samochodem z prędkością 50 km/h na pewno nie poczujesz takiego samego klimatu ja jadąc na rowerze. Carska droga przechodzi przez sam środek Biebrzańskiego PN- co już o czymś świadczy.

Bagno w Biebrzańskim PN
Prosta jak od linijki Carska Droga

Po drodze są dwie główne atrakcje Długa Luka i Bagno Ławki. Pierwsza to drewniana kładka umiejscowiona pośrodku bagien a drugie to wieża widokowa. Wzdłuż drogi do Osowca znajduje się jeszcze kilka takich miejsc obserwacyjnych na bagna ale wszystkie wyglądają bardzo podobnie.

Rozlewiska Biebrzy

Osowiec Twierdza

Osowiec to dawna rosyjska twierdza, która jest po prostu gigantyczna. Po środku twierdzy znajduje nawet normalna stacja kolejowa. Część jej terenu zajmuje czynna baza wojskowa. Ogólnie można pewne fragmenty zwiedzać, do innych wejście jest niebezpieczne bo grozi zawaleniem budowli. Nas takie rzeczy nie kręcą dlatego więcej informacji nie mogę podać. 

Stacja kolejowa w Osowcu

Biebrza aktywnie (Wroceń)

Na jeden z noclegów zajechaliśmy do Wrocenia. Miejscowość położona jest wzdłuż Biebrzy. I żeby było jasne nie tylko Wroceń daje takie możliwości. Nasze pole namiotowe „Dolina Biebrzy” oferowało wypożyczenie kajaków czy też drewnianych tratw. Jeżeli ktoś lubi taki aktywny wypoczynek to jak bym się nie zastanawiał i jechał nad Biebrzę. Dodatkowo widoki są fenomenalne. 

Droga pośrodku Biebrzy

Kanał Augustowski 

Jeden z najbardziej zaskakujących tworów hydrotechnicznych w Polsce. Ciągnie się z Polski na Białoruś. Oprócz tego, że po prostu fajnie jest sobie popatrzeć na śluzy i ogólnie jak to wygląda to znowu jak ktoś lubi to można popłynąć kajakiem. Jak widać Podlasie to bardzo kajakowy region. Z Augustowa można również popłynąć statkiem. Ceny zarówno kajaków jak i rejsu statkiem są dość wysokie. 

Śluza na kanale Augustowskim

Augustów 

Miasto, które w centrum nie powala na kolana. Wręcz jest tak nieprzyjemnie brzydkie. Jednak promenada wokół jeziora  Niecko oraz później trasa rowerowa wokół jeziora jest przepiękną i naprawdę warto ją przejść/ przejechać. 

Promenada w Augustowie

Bryzgiel- Wigierski Park Narodowy 

Dość spontanicznie i przypadkowo trafiliśmy na sam brzeg jeziora Wigry. Okazało się, że w naszym kempingu można wypożyczyć co? KAJAKI. I tym razem rzeczywiście zdecydowaliśmy się na kajaki na jeziorze Wigry. Było cudnie. 

Jezioro Wigry

Dnia kolejnego pojechaliśmy wzdłuż jeziora zielonym i czerwonym szlakiem rowerowym. Ta trasa również była dostatecznie urokliwa aby na umilić długa drogę. 

Wigry 

Najgorsze miejsce jakie odwiedziłem. Sam klasztor pokamedulski robie wrażenie. Jego różowa fasada mocno odznacza się na tle jeziora. Jednak wstęp jest drogi jak na to co oferuje fundacja „Wigry Pro”. Widać między innymi, że pozyskuje ona dotacje unijne na remonty klasztoru aby później zrobić tam pokoje hotelowe.

Klasztor w Wigrach

W krypach gdzie wejście jest płatne są dwa niekompletne szkielety mnichów. Można zwiedzać również apartamenty papieskie gdzie absolutnie nie ma nic ciekawego, pani przewodnik powtarza informacje o Papierzu jakby ktoś jej wgrał taśmę. Trochę wstyd. 

Suwałki

Miasto niezbyt ładne ale z specyficznym charakterem. Mnie się nawet podobało. Stacja kolejowa jest przykładowo ładna choć wszystko zabite dechami. Byłem w muzeum głównym i całkiem mi się podobało. Trochę sztuki, trochę historii. Jednak Suwałki zapamiętam przede wszystkim z jedzenia! Odwiedzenie knajpy tatarskiej to najlepsze co mogło się przydażyć. Nie żartuję, restauracja u Alika to kulinarny majstersztyk.  

Centrum Suwałk