Czyli jak zamieszkałem w Wielkiej Brytanii.

Decyzja podjęta. Bilet kupiony i fru. Ten wyjazd naznaczony był licznymi niewiadomymi z pogranicza prawa i rzeczywistości, w której przyjdzie mi żyć. Na końcówce czerwca odleciałem z gdańskiego lotniska do Brighton, gdzie miałem zamieszkać przez 1,5 miesiąca.

To znasz już genezę drogi czytelniku a więc na łamach najbliższych postów na tym blogu będę pisał o mieszkaniu w Brighton. Z tego całego czasu w UK powstała seria filmów na moim kanale, na którą serdecznie zapraszam! 

No i subskrybuj

tu będzie link do innych postów z UK

Czym jest Brighton?

Ja miałem szczęście w nieszczęściu mieszkać jednym z najbardziej skondensowanych miast Wielkiej Brytanii chyba najbardziej różnorodnym. W tygodniu miasto jest dość spokojne nie licząc tłumów turystów na molo. Może trochę brudne od graffiti i śmieci ale ok. Jednak w weekend przeradza się mekkę dla społeczności LGBTQ+. Ilość klubów, dyskotek czy pikników jest przerażająca. Jak już wiesz podstawy to czas wyruszyć na miasto!

Jak się dostać?

Na 90% przypuszczam, że jedziesz do Brighton z Londynu. Bo Brighton jest stacją końcową i raczej ilość kierunków jest ograniczona. Pociąg jedzie do Brighton z London Victoria i London Bridge (pociąg z Cambridge). 

Najbliższe międzynarodowe lotnisko to Gatwick- pociąg jedzie 30min i kosztuje około 10 funtów.

Po Brighton dasz radę poruszać się na nogach ale jeśli chcesz skorzystać z autobusu to polecam aplikację Brighton Bus.

O transporcie w Anglii jest osobny obszerny wpis LINK

Co zjeść?

Dosłownie wszystko. W Brighton jest genialne zaplecze gastronomiczne z całego świata. 

Co robić w Brighton? 

*jako turysta

  1. Royal Pavilion  

Piękny pałac w centrum miasta. Ja w szczególności upodobałem sobie luch w przylegających doń ogrodach. Bardzo spokojne miejsce pośród palm i roślinności gdzie odpoczywają mieszkańcy. We wnętrzach byłem dwa lata temu. Jeśli ktoś żadnego dużego zamku w Polsce nie widział to polecam. Jeśli byłby to twój osiemdziesiąty zamek czy pałac to sobie odpuść i posiedź w ogrodach. 

  1. Clock Tower

W zasadzie to nic ciekawego. Kolumna z pozłacanymi zdobieniami a z każdej strony podobizny brytyjskich władców. Jednak wiele turystów się tutaj zatrzymuje i robi zdjęcia więc chyba warto. 

  1. North line bazar

Najlepsze miejsce do wydania fortuny w tutejszych sklepach i butikach. Jednak można tu znaleść naprawdę ciekawe okazje i kupić tanio ubrania. Oczywiście mnóstwo tu barów i restauracji. Polecam poszwendać się po North line bazar. 

  1. Brighton Pier

Ja osobiście nie przepadam za tym miejscem bo jest ultra turystyczne. Ale jak to powiedział mój znajomy chińczyk: „Timothy to jest dla turystów ty turystą nie jesteś”. Może ma rację ale zdecydowanie jest tam tłoczno, drogo ale znajdziesz tam co tylko dusza zapragnie. Kawałek drogi nabrzeżem od molo znajduje się British Airways i360. Jest to wielki słup, po których jeździ wielki pączek z tarasem widokowym, skąd widać panoramę na Brighton.  

  1. Brighton Marina 

Jakieś 20min pieszo od molo. Spokojny przybytek z licznymi stateczkami i jachtami bogatych Brytyjczyków. Polecam zdecydowanie tą pieszą wycieczkę wzdłuż wybrzeża tz.  Madeira Walk. Po drodze mija się kolejkę Volk’s Railway oraz klomby egzotycznej roślinności. 

Co robić w Brighton 

*jako pół-lokals 

Te pozycje nie wykluczają propozycji z listy powyżej. Także cheers:)

  1. Open Market 

Stragany pełne lokalnych warzyw i owoców, nie wszystkie są łatwo dostępne w Polsce. Bardzo tanie mango i ananasy. Można kupić okrę, topinambur, chili, bataty, owoce morza. Od pani szwaczki z Senegalu można nabyć piękne koszule, około 20 funtów sztuka. 

  1. Preston Park Rock Garden

Preston Park to osobne miasteczko w obrębie Brighton. Ja odwiedziłem je przede wszystkim z powodu ogrodu. Jest to wielki ogród skalny położony na słonecznym stoku, wejście jest darmowe. Do budowy sprowadzono skały prosto z Chedar gorge. Na samym dole jest sadzawka z liliami oraz wodospad spływający z góry. Cały ogród jest bardzo piękny, pełno tu kwitnących róż i krzewów. Najlepsze do odpoczynku są ławeczki zbudowane tuż nad spływającą wodą strumienia. 

  1. Spacerem do Hove

Miasto Hove wchodzi w skład Brighton. Nie jest może jakoś specjalnie wyjątkowe ale spacer z Brighton do Hove o zachodzie słońca już tak. Cały czas wzdłuż wybrzeża prowadzi promenada a wzdłuż niej rzędy tych charakterystycznych drewnianych domków plażowych- super widok. 

  1. Rowerem do Shoreham by-the-Sea

Brighton posiada system miejskich rowerów, może najdzie cię chęć aby gdzieś pojechać? Może Shoreham. Odbiega trochę wizualnie od Brighton- po prostu jest biedniejsze. To nie jest wyjątek… tak wygląda cała Anglia gdzie nie ma turystów. Jednak jest tam mała latarnia morska, fort na cyplu i ogólnie morsko- przemysłowa panorama.

  1. Lokalne wydarzenia

W Brighton ogólnie dużo się dzieje, na pewno coś znajdziesz dla siebie. Ja np. trafiłem na TransPiknik.  *Osoba poniżej pozowała do zdjęć i była bardzo miła no i te włosy!

To już by było na tyle jeśli chodzi o Brighton zapraszam na kolejne wpisy o życiu i podróżowaniu po UK.